Moja przygoda z maszyną rozpoczęła się dwa lata temu. Po tym, jak ręcznie musiałam obszyć dość spory kawałek obrusu, zdecydowałam, że najwyższa pora zaopatrzyć się w maszynę do szycia. Na początku głównie skracałam spodnie, spódnice i obszywałam firanki. Ostatnio doszłam jednak do wniosku, że pora nauczyć się czegoś więcej. Tak też powstało, metodą prób i błędów, etui na druty oraz Torba Worek.
Teraz idę kolejny krok naprzód i w ramach Letniej Szkoły Szycia, zgodnie ze wskazówkami Intensywnie Kreatywnej powstał mój pierwszy własnoręcznie uszyty fartuszek.
Teraz idę kolejny krok naprzód i w ramach Letniej Szkoły Szycia, zgodnie ze wskazówkami Intensywnie Kreatywnej powstał mój pierwszy własnoręcznie uszyty fartuszek.
Materiał bazowy to nienoszona spódnica, a jako falbankę wykorzystałam resztki firanki.
Fartuszek uszyłam dzisiaj, udało mi się go skończyć. Zatem może być już używany. Dodatkowo w ramach własnej inwencji twórczej zrobiłam kokardkę. Fartuszek z dwustronnego zrobił się bardziej jednostronny...
Fartuszek uszyłam dzisiaj, udało mi się go skończyć. Zatem może być już używany. Dodatkowo w ramach własnej inwencji twórczej zrobiłam kokardkę. Fartuszek z dwustronnego zrobił się bardziej jednostronny...




