Przy okazji tego posta witam wszystkie obserwatorki mojego bloga.
Zarówno Panie, które dołączyły w ciągu kilku ostatnich dni,
jak i te, które odwiedzały Świat ChristineeM już wcześniej.
***
Dzisiaj skończyłam moją pierwszą torebeczkę robioną szydełkiem. Pasuje ona do mojego zielonego wiosennego wdzianka, gdyż znowu jest z tej samej wełenki; tym razem z elementami fioletu.
Oczywiście zostało mi jeszcze odrobinkę tej zieleni. Ale ponieważ bardzo lubię ten kolor, dlatego już myślę, jak ją wykorzystać.
Tak oto torebeczka prezentuje się w całej okazałości. Kolory na tym zdjęciu są takie jakieś wypłowiałe. Pozostałe jednak prezentują się o wiele lepiej.
Na pozostałych fotografiach dwa zbliżenia kwiatuszków, które troszkę rozweselają torebeczkę i sprawiają, że wygląda bardziej dziewczęco. Dodatkowo jeden z nich pełni zaszczytną rolę guzika, przy pomocy którego torebka jest zamykana. Być może w niedalekiej przyszłości pomyślę o wszyciu małego zameczka.










