Pokazywanie postów oznaczonych etykietą resztki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą resztki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 czerwca 2014

Podkładki lub łapki kuchenne

W zeszły week-end natknęłam się na schemat wykonania spirali na szydełku. Opisy, które okazały się bardzo przydatne znalazłam na blogach: (1) Łapki i rękawice kuchenne, podkładki na stół i inne rękodzieło; (2) Robótkowe szaleństwa.

Tak prezentują się moje spiralne podkładki kuchenne. Wykonane zostały z resztek włóczek, co zresztą widać. Na jednej z nich kolor niebieski zamienił się w zieleń.



czwartek, 19 września 2013

Jestem szczęśliwa

Dzisiaj kilka moich najnowszych robótek. Będzie robótka na drutach i szydełku, a także mała rzecz z materiału.

Na początek mitenki, które z drutów "zeszły" wczoraj wieczorem. Praca prosta i niezbyt czasochłonna. Zrobiłam je na drutach 3.5 [mm], z resztek włóczki, jakie zostały po wykonaniu szydełkowej chusty. Na obecne zimniejsze dni są w sam raz i z chustą tworzą niezły komplet.



***
Kolejna robótka to szydełkowa serwetka. Wykonana została na szydełku 1.5 [mm] z kordonka w kolorze ecru. Wzór został zaczerpnięty z gazetki "Robótki ręczne" nr 11(132)/2002. Trafiła ona w moje ręce dzięki uprzejmości koleżanki mojej Mamy. Wzór tej serwetki bardzo mi się podoba



***
Ostatnia rzecz, to torba na zakupy. Ponieważ dysponowałam małymi kawałkami materiałów nie jest jednokolorowa. Natomiast udało mi się dobrać tak kolory, że wszystko ze sobą współgra.

Torba z obu stron ma inną konfigurację użytych materiałów. W środku jest podszewka z dwiema naszytymi kieszeniami, na portfel i/lub klucze.




***
A na koniec bardzo dziękuję Obserwatorkom, które na mój blog zaglądają regularnie. Dziękuję Wam za komentarze. Są one motywacją do dalszej pracy.

czwartek, 30 maja 2013

Z resztek wydziergane

Jakiś czas temu pokusiłam się o wydzierganie chusty. Miałam cztery różne kolory tej samej wełenki, które zostały z wcześniejszych projektów. Nie było ich na tyle, aby z każdego zrobić jakąś osobną drobnostkę. Poszłam zatem na całość i połączyłam je razem. Powstała moja kolorowa chusta Haruni.

Dziergałam ją w grudniowe wieczory. To już było tak dawno. Po zblokowaniu prezentuje się całkiem przyzwoicie. Przynajmniej mnie się podoba.


Z moich własnoręcznie wydzierganych chust mam jeszcze do pokazania tę, która była moją pierwszą. Muszę tylko, albo aż, wykonać odpowiednie zdjęcie. Jak na razie pogoda nie dopisuje. U mnie w tej chwili burza. A przy sztucznym świetle kolory wychodzą fatalne.

***
Tak jak pisałam w komentarzu do poprzedniego posta, wybrałam już wzór serwety, którą od kilku dni staram się szydełkować. Jest już kawałek; zaczyna być widoczny wzór. Niedługo pojawią się pierwsze fotki.

Skończyłam natomiast moją szydełkową chustę. Aktualnie suszy się po małej przepierce. Zatem następnym razem będzie sporo zdjęć.

***
 Witam również nową Obserwatorkę bloga.