piątek, 20 grudnia 2013

Gwiazdeczki

W ostatnim poście wspomniałam o gwiazdkach i dzwoneczkach dzierganych na szydełku. Powstało ich kilkanaście, wszystkie wykonane są z białego kordonka ze srebrną nitką (mało widoczne na zdjęciach), na szydełku 1.5 [mm]. W niektórych, jako element ozdobny wykorzystałam czarne koraliki.
Na poniższych zdjęciach prezentuje się tylko mniejsza ich część. Pozostałe już ozdabiają różne miejsca.






Wszystkie wzory zaczerpnęłam z internetu, dokładnie z tych stron: fascinata.blox.pl (Robótkowe szaleństwa), diytozts.blogspot.com (D.I.Y.).

***
Na koniec dzwonek, który powstał przy użyciu tych samych materiałów. Wzór posiadam dzięki uprzejmości koleżanki mojej Mamy. Wewnątrz zamontowałam mały metalowy dzwoneczek, dlatego ten szydełkowy wydaje dźwięki, jak należy.

wtorek, 17 grudnia 2013

Idą święta

Dosyć długo nie było mnie na blogu, ale bywa i tak, gdy większość czasu zajmują nam inne sprawy. A jeżeli znajdzie się chwila wytchnienia, to brakuje sił. Mimo tego, udało mi się stworzyć kilka drobiazgów na szydełku i drutach. Większość z nich związana jest ze świętami. Powstało kilka aniołów, gwiazdek i dzwoneczków na choinkę.


W dzisiejszym poście aniołki. Pierwszy z nich - fioletowy, jest może mało świąteczny. Natomiast drugi i trzeci przybrały się w odpowiedniejsze kolory.

Ten aniołek nie został jeszcze usztywniony. Brakuje mu włosów i oczek.

***
Przeglądając internet w poszukiwaniu ciekawych wzorów szydełkowych, trafiłam na ten filmik. Bardzo spodobał mi się spiralny kwiat, w nim pokazany. Od razu wzięłam szydełko do ręki. Mój efekt pracy prezentuje się następująco.

sobota, 23 listopada 2013

Pineapple Delight - cz. 3

Dzisiaj finisz.
Chusta, robiona w ramach Razem-robienia, skończona. Wzór jest wspaniały. Pomimo tego, że dziergałam ją na drutach 3.5 [mm], to po zblokowaniu jest dosyć duża.
A poniżej, na kilku zdjęciach, efekty.




piątek, 22 listopada 2013

Zestaw zimowy

Zestaw, czyli dwie czapki oraz szalik, zimowy łączy niewiele. Wspólna kolorystyka (brązowo-beżowa), wełna oraz numer drutów, na których poszczególne elementy były dziergane. Nie ma motywu przewodniego, w postaci powtarzanego wzoru. Ale czy takowy być musi?

Jedna z czapek jest moim pierwszym użytecznym nakryciem głowy, które zrobiłam na drutach. Wcześniej czyniłam pewne próby, ale kończyły się one niepowodzeniem. Trafiłam jednak na bardzo dobrze przygotowany opis wykonania czapki na blogu Eksperymenty z drutami. Zabrałam się do pracy. A efekt przedstawiam poniżej.



Kolejną zrobiłam w tydzień później. Już nie miałam tylu problemów, mimo że robiłam ją od razu z nausznikami. Wymagało to skupienia podczas wyliczania początkowej liczby oczek. Ale prosta matematyka jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
Czapka jest gładka, ale dwukolorowa. Wykonywana prawie oczkami prawymi w okrążeniach. Prawie? Na przodzie pojawia się ozdobny wzór, opracowany i wykorzystany w rękawiczkach przez Intensywnie Kreatywną. Na koniec pompon i dwa warkocze.




Do "kompletu" zrobiłam szalik. Także dwukolorowy, ale tylko dlatego, że zabrakło brązowej wełny. Projekt pochodzi z Ravelry; jest to szal Saroyan projektu Liz Abinante. Efekt końcowy prezentuje się tak.


piątek, 15 listopada 2013

Pineapple Delight - cz. 2

W ostatnim czasie, chusta w Ananasy, przybywa zaskakująco szybko. Zakończyłam już dziergać schemat A. Wczoraj natomiast zabrałam się za schemat B. Już nie mogę się doczekać momentu blokowania.


Na zdjęciu, za marker oznaczający środek chusty, posłużyła wsuwka do włosów.

środa, 13 listopada 2013

Kawa z mlekiem - cz. 3

Odsłona trzecia i zarazem ostatnia.

Kamizelka już skończona i dostarczona w odpowiednie ręce. Właścicielka jest zachwycona. Powiedziała, że właśnie o taki element stroju jej chodziło. Mnie sprawia radość dzierganie danej rzeczy, a efekt końcowy cieszy innych. Chyba nie ma nic lepszego.

A otro kamizelka w całej okazałości.


Na zdjęciu brak jest jedynie guzika. Zdjęcia już nie zdążyłam zrobić, gdyż powstawał on w ostatniej chwili.

niedziela, 10 listopada 2013

Kawa z mlekiem - cz. 2

Z przepięknej melanżowej włóczki, głównie na szydełku powstaje kamizelka bez rękawów, zapinana na jeden guzik. Drobne wykończenia wykonane będą na drutach wzorem ryżu. Chcę tym razem uniknąć ściągacza, gdyż ubranko ma być luźne, do zarzucenia na bluzeczkę.


Kamizelkę robię dla koleżanki mojej Mamy. Już nie mogę doczekać się jej reakcji. Efekt końcowy coraz bliżej.


***
Dzisiaj, zupełnie przypadkiem, na maszynie, powstało drobne etui na szydełka. Do tej pory nie miałam ich gdzie trzymać, więc leżały wszędzie; nawet w kosmetyczce. Od dzisiaj mają już swoje miejsce.

sobota, 9 listopada 2013

Kawa z mlekiem - cz. 1

Aparat poszalał i sam dołożył troszkę zieleni, na poniższym zdjęciu.

Z melanżu powstaje... na razie nie powiem co. Niech przez chwilę pozostanie to jeszcze w tajemnicy. Na pewno będzie to połączenie robótki szydełkowej z wykończeniami dzierganymi na drutach.


***
Na prośbę szyleczkoKasi J. pokazuję moją ostatnią kwadratową serwetkę w całej okazałości.

wtorek, 5 listopada 2013

Serwetka kwadratowa

Szydełkowa serwetka, którą wykonałam ostatnio, kształtem zbliżona jest do kwadratu. Wykonałam ją na szydełku 1.5 [mm] z kordonka w kolorze ecru. Wzór pochodzi z gazetki "Robótki ręczne" nr 11(132)/2002.


piątek, 1 listopada 2013

Zimowy szalik

Z pozostałej części włóczki, którą zrobiłam ażurowy bezrękawnik powstał ciepły, szydełkowy szalik na zimę. Ma zwężane końcówki i frędzelki. Wykonany został na szydełku nr 4.0 [mm].
Kolor na zdjęciach jest daleki od oryginału.


niedziela, 27 października 2013

Pineapple Delight - cz. 1

Dzierganie chusty w Ananasy idzie wolno, nawet bardzo. Udało mi się już pomylić, czego skutkiem było sprucie 3 rzędów. Ale to moja wina, gdyż zostawiłam robótkę w połowie rzędu.


Prucie, to jeszcze drobnostka. Natomiast nabieranie ponowne oczek na druty było dosyć męczące. Zwłaszcza jak zabiera się za to późnym wieczorem. Tak było w moim przypadku.
Mam nadzieję, że to pierwsza i ostatnia pomyłka tego typu.

środa, 23 października 2013

Opaski na jesień




***
Zaczęłam dziergać razem z Intensywnie Kreatywną chustę ze wzorem ananasów. Idzie dosyć wolno, ale dlatego, gdyż nie chcę przeoczyć żadnego oczka.
Również znajduję czas na szydełko, dwa dni temu rozpoczęłam nowy projekt lekkiego dłuższego zapinanego bezrękawnika.

sobota, 12 października 2013

Ażurowy bezrękawnik

Robiony na drutach ażurowy bezrękawnik (wykonany według schematu zamieszczonego na blogu Włóczkomania) skończyłam w zeszłym tygodniu. Nie pokazałam go wcześniej, gdyż czas musiałam zagospodarować na inne obowiązki. Teraz korzystając z wolnej chwili, nadszedł czas na jego prezentację.
Zdjęcia nie są udane. Robiłam je dosyć późno, przy sztucznym świetle.


Właścicielka jest z niego zadowolona, bardzo się jej podoba. Podobno ubiera go prawie codziennie. Cieszy mnie to.


***
Z resztek tej samej wełenki zrobiłam szalik na zimę, ze zwężanymi końcówkami i frędzelkami. Wykonany jest na szydełku nr 4.0 [mm]. Nie jest jeszcze obfotografowany.

***
Natomiast aktualnie pracuję nad piękną serwetką. W planach mam już następną. Wzór wybrałam, teraz zastanawia mnie kolor kordonka... Może macie jakieś propozycje.
Poza tym myślę nad dołączeniem do Razem-robienia chusty ze wzorem ananasów. Podoba mi się ona bardzo, więc prawdopodobnie zakupię odpowiedni motek.

niedziela, 29 września 2013

Jesienna opaska

Gdy nadchodzi jesień i rano jest chłodno, lubię chodzić w opaskach. Mam ich kilka, zrobionych głównie na drutach. Nadeszła pora, aby zaprezentować czapki, szale i opaski, które powstały nim zaczęłam prowadzić bloga.

W tym poście pokażę opaskę, którą zrobiłam w tym roku. Była to jedna z pierwszych rzeczy wykonanych przeze mnie na szydełku (nr 4.0 [mm]). Na niej ćwiczyłam robienie słupków i sposób trzymania nitki w ręce.



***
Aktualnie pracuję nad ażurowym bezrękawnikiem dla koleżanki mojej mamy. Wychodzi bardzo ładny. Dziergam wzór, który wykorzystałam już raz w szalu. Efekt końcowy pokażę, gdy trafi on do właścicielki.

czwartek, 19 września 2013

Jestem szczęśliwa

Dzisiaj kilka moich najnowszych robótek. Będzie robótka na drutach i szydełku, a także mała rzecz z materiału.

Na początek mitenki, które z drutów "zeszły" wczoraj wieczorem. Praca prosta i niezbyt czasochłonna. Zrobiłam je na drutach 3.5 [mm], z resztek włóczki, jakie zostały po wykonaniu szydełkowej chusty. Na obecne zimniejsze dni są w sam raz i z chustą tworzą niezły komplet.



***
Kolejna robótka to szydełkowa serwetka. Wykonana została na szydełku 1.5 [mm] z kordonka w kolorze ecru. Wzór został zaczerpnięty z gazetki "Robótki ręczne" nr 11(132)/2002. Trafiła ona w moje ręce dzięki uprzejmości koleżanki mojej Mamy. Wzór tej serwetki bardzo mi się podoba



***
Ostatnia rzecz, to torba na zakupy. Ponieważ dysponowałam małymi kawałkami materiałów nie jest jednokolorowa. Natomiast udało mi się dobrać tak kolory, że wszystko ze sobą współgra.

Torba z obu stron ma inną konfigurację użytych materiałów. W środku jest podszewka z dwiema naszytymi kieszeniami, na portfel i/lub klucze.




***
A na koniec bardzo dziękuję Obserwatorkom, które na mój blog zaglądają regularnie. Dziękuję Wam za komentarze. Są one motywacją do dalszej pracy.

piątek, 13 września 2013

Drobne i szybkie

Dosyć dawno miałam ochotę zrobić prostokątną serwetkę. Jej część centralną miały stanowić rozety. Zrobiłam dwie; a mój zapał uleciał...
Zostały mi te dwa elementy. Po zblokowaniu, służą jako małe serweteczki i stoją na nich wazoniki. Każda ma 11 [cm] średnicy i zrobiona jest na szydełku 1.5 [mm].
Wzór zaczerpnęłam z gazetki "Sabrina Robótki 3/2013".


Drugim drobiazgiem, jaki zrobiłam jest malutki igielnik, w kształcie serca, z gumką do założenia na nadgarstek. Jest bardzo przydatny, gdyż nie muszę pamiętać o przenoszeniu z miejsca w miejsce igielnika, z którego korzystam. Ten jest zawsze ze mną, w trakcie szycia.

sobota, 7 września 2013

"Margrethe"

Jakiś czas temu, na blogu Robótki ręczne, zauważyłam zdjęcia serwety "Margrethe". Bardzo mi się spodobała, dlatego postanowiłam, że ją wydziergam.


Jest to moja pierwsza serweta robiona na drutach. Użyta wełenka spowodowała, że wzór jest troszkę mało widoczny. Ładnie wygląda oglądana z bliskiej odległości. Jeżeli będę ją robić kiedyś jeszcze raz, to wezmę jednokolorową włóczkę.