Robiony na drutach ażurowy bezrękawnik (wykonany według schematu zamieszczonego na blogu
Włóczkomania) skończyłam w zeszłym tygodniu. Nie pokazałam go wcześniej, gdyż czas musiałam zagospodarować na inne obowiązki. Teraz korzystając z wolnej chwili, nadszedł czas na jego prezentację.
Zdjęcia nie są udane. Robiłam je dosyć późno, przy sztucznym świetle.
Właścicielka jest z niego zadowolona, bardzo się jej podoba. Podobno ubiera go prawie codziennie. Cieszy mnie to.
***
Z resztek tej samej wełenki zrobiłam szalik na zimę, ze zwężanymi końcówkami i frędzelkami. Wykonany jest na szydełku nr 4.0 [mm]. Nie jest jeszcze obfotografowany.
***
Natomiast aktualnie pracuję nad piękną serwetką. W planach mam już następną. Wzór wybrałam, teraz zastanawia mnie kolor kordonka... Może macie jakieś propozycje.