Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serweta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serweta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 lipca 2014

Dekoracyjna

Wzór pochodzi z gazetki "Robótki ręczne" nr 4/2002. Serwetka wykonana została na szydełku nr 1.25 [mm].




piątek, 4 kwietnia 2014

Brugijska

Robiona z białego kordonka, szydełkiem 1.5 [mm].

 

Wzór nie sprawił mi zbytnich trudności. Męczące, dla mnie, było wykonanie szesnastu identycznych elementów.


Schemat pochodzi z gazetki "Robótki ręczne 1-2/2012".


Gotowa serwetka, po zblokowaniu, ma 36 [cm] średnicy.

niedziela, 23 marca 2014

Serweta z różami

Serweta, o której wspomniałam w poście Chwilowy brak weny, trafiła już w odpowiednie ręce. Jest dosyć spora (ma wymiary 150 x 80 [cm]). Dziergałam ją na szydełku 1.75 [mm] dokładnie przez miesiąc.
Wzór znalazłam w internecie, na blogu Szydełkomania.

niedziela, 16 lutego 2014

Zrobiona jakiś czas temu




Wzór został zaczerpnięty z gazetki "Robótki ręczne" nr 11(132)/2002.

piątek, 7 lutego 2014

Biała owalna serweta

Pisałam w ostatnim poście, że pracuję nad białą serwetą. Już skończona, zblokowana; robiona na zamówienie, dzisiaj trafiła w nowe miejsce. Pora zatem na kilka zdjęć.






Wzór zaczerpnęłam z gazetki "Robótki ręczne" nr 2/2003.

niedziela, 2 lutego 2014

Owalna serweta

Czerwona serweta, którą pokazywałam dwa razy, w czasie dziergania, jest już skończona. Gotowy wyrób jest dosyć duży. Ma wymiary około 72 x 43 [cm]. Dlatego też, miałam problem z jej blokowaniem. Tablica korkowa jest za mała, a dywanik zwijał się, przez co serweta nie trzymała formy. W rezultacie blokowałam ją na siedzisku, które stoi w przedpokoju. Okazało się być w sam raz.

Wzór zaczerpnęłam z gazetki "Robótki ręczne" nr 2/2003.




Obecnie pracują nad taką samą serwetą (wzór i wymiary) w kolorze białym.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Dwukolorowe

Pierwsza dwukolorowa rzecz to zimowa czapka. Zrobiłam ją według pomysłu, który już raz wykorzystałam. Jedyną zmianą, oprócz kolorystyki pasującej do płaszcza użytkowniczki, była wielkość pompona. Tak miało być na początku...



W czasie użytkowania okazało się jednak, że bardzo wczesne poranki bywają dosyć zimne. Czapka, mimo sporej domieszki wełny, nie grzeje wystarczająco. Alternatywa prucia wszystkiego nie wydała mi się dobrym pomysłem. Na jej modyfikację pojawił się zatem inny. Wydziergałam dodatkową warstwę wewnątrz.


Nabrałam na takie same druty (3.5 [mm]) tę samą ilość oczek i przerobiłam oczkami prawymi. Górę odpowiednio zwężałam, aż powstał wkład, który przyszyłam ręcznie do wnętrza czapki. Ścieg jest prawie niewidoczny.


***
Druga dwukolorowa rzecz, to drobnostka. W poprzednim poście pokazałam moją drugą wrabiankę. Chciałam ją jakoś wykorzystać. Zrobiłam z niej prostokątny igielnik. Boki połączyłam szydełkiem, a do środka włożyłam nieużywaną mitenkę (powstała tylko jedna). Efekt wygląda tak.


***
Na koniec fotografia serwetki, którą aktualnie szydełkuję. Tak prezentowała się dzisiaj rano.

sobota, 18 stycznia 2014

"Wrabiam się"

Nigdy nie pomyślałabym, że wrabianie w robótkę wzorów, a tym samym dzierganie dwukolorowe, może być takie przyjemne. Na dowód tego moja druga próbka, zadana jako praca domowa przez Intensywnie Kreatywną.
Z każdym rzędem, coraz sprawniej idzie mi praca z plączącymi się nitkami. Dosyć szybko też poszło mi wykonanie tej próbki.
Na żywo kolorystyka robótki jest dużo ładniejsza. Niestety nie udało mi się uzyskać lepszej na zdjęciu.


***
Aktualnie pracuję sobie nad kolejną serwetką. Będzie także owalna, jak ta, którą pokazywałam ostatnio. Kolor tym razem czerwony.
Może powinnam robić czarno-białe zdjęcia? Wychodzą dużo lepiej.

środa, 1 stycznia 2014

Owalna serweta

Na wszystkie dni Nowego Roku

życzę Wam wszystkiego najlepszego, 

zdrowia, radości i wiary w sercu.


***
Pod koniec zeszłego roku powstało kilka moich własnoręcznie zrobionych prac. Nie miałam okazji ich zademonstrować. Początek nowego roku, nowego miesiąca, to odpowiedni czas na pokazanie kilku z nich.

Na początek serweta. Bardzo polubiłam dzierganie serwet. Mimo tego, że szydełkować nauczyłam się dopiero niecały rok temu, nie sprawia mi to żadnych problemów. Wcześniej zarzekałam się, że szydełko jest tą rzeczą, której nigdy nie wezmę do rąk. A tu proszę…

Jest to serweta owalna, pierwsza taka w moim wykonaniu. Wzór zaczerpnęłam z nowego numeru gazetki „Sabrina Robótki 6/2013”. Zaopatrzona w nowy kordonek bawełnianych nici, nowe szydełko rozmiar 1,75 [mm], w zaledwie trzy dni ukończyłam cały projekt.



Powyżej zdjęcia z blokowania. Moje serwetki napinam na tablicy korkowej. Zawsze kładę na niej białe kartki papieru, na których szkicuję mniej więcej kształt napinanej szydełkowej robótki. Dzięki temu serweta jest bardziej symetryczna.

Każdą też krochmalę. Tym razem troszkę przesadziłam z ilością i jest ona dużo sztywniejsza niż pozostałe. Będzie za to dłużej ładniejsza.




***
Jak jesteśmy już w szydełkowym temacie, to pokażę Wam dzisiaj również moją pierwszą szydełkową czapkę. Wzór zaczerpnęłam z jednego numeru kolekcji „Szydełkowanie jest proste”.



sobota, 7 września 2013

"Margrethe"

Jakiś czas temu, na blogu Robótki ręczne, zauważyłam zdjęcia serwety "Margrethe". Bardzo mi się spodobała, dlatego postanowiłam, że ją wydziergam.


Jest to moja pierwsza serweta robiona na drutach. Użyta wełenka spowodowała, że wzór jest troszkę mało widoczny. Ładnie wygląda oglądana z bliskiej odległości. Jeżeli będę ją robić kiedyś jeszcze raz, to wezmę jednokolorową włóczkę.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Serweta i małe coś

Dzisiaj przedstawię Wam dwie moje najnowsze robótki. Obie wykonane zostały na szydełku.

Pierwsza z nich to serweta. Wzór zaczerpnęłam z gazetki "Sabrina Robótki 3/2013". Robiłam ją na szydełku nr 1.5 [mm], z kordonka w kolorze ecru, którym wykonałam moją dużą prostokątną serwetę pod telewizor.


Po zblokowaniu podoba mi się jeszcze bardziej, niż na zdjęciu prezentowanym w gazetce. Moja wyszła troszkę delikatniejsza, ale to kwestia doboru nici.


Dodatkowo prezentuję jeszcze dwa zbliżenia: samego środka serwety oraz jej brzegu.



Drugą rzeczą wykonaną w niedalekiej przeszłości jest zakładka do książki. Ostatnimi czasy dużo czytam, a jako zakładkę najczęściej wykorzystuję paragon za zakup danej pozycji. Stąd ten pomysł. A efekt oceńcie same.

poniedziałek, 1 lipca 2013

Galeria fotografii

Serweta (wzór) zblokowana i wyprasowana. Pora zatem pokazać jej reprezentacyjne zdjęcia.

Serweta w całej okazałości.

Zbliżenie motywu kwiatowego.

***
Witam kolejną Obserwatorkę i zapraszam do odwiedzania bloga i komentowania moich prac.

niedziela, 30 czerwca 2013

Serweta szydełkowa - finisz

Przed chwilą skończyłam!

Na początku założyłam, że dobrze byłoby zrobić tę serwetę do końca miesiąca. Udało się. Ostatni tydzień był pracowity i już myślałam, że jednak nie dam rady. Ręka, od trzymania szydełka, boli. Ale było warto.

Pochowałam już wszystkie niteczki i wypłukałam serwetę w płynie. Teraz schnie. Zostanie tylko blokowanie. Ale to już jutro. Na razie nie będę jej krochmalić. Położę ją w takim miejscu, że jej usztywnienie (raczej) nie powinno być potrzebne.


Zdjęcie robione na szybko, tuż po odcięciu niteczki od kłębka. Po zblokowaniu postaram się o ładniejsze. Tutaj mało odznacza się na dywanie.

Wzór pochodzi z bloga Szydełkomania.

czwartek, 13 czerwca 2013

Serweta szydełkowa

Moja serweta zbliża się do połowy. Aktualnie mam przerobione 43,51% oraz mniej więcej połowę kordonka.


***
Witam kolejną Obserwatorkę i zapraszam do odwiedzania bloga i komentowania moich prac.

sobota, 1 czerwca 2013

Na Dzień Dziecka

Witam!
Zgodnie z obietnicą w dzisiejszym poście efekty mojej pracy, czyli chusty oraz początki szydełkowej serwety. 

Szydełkowa chusta 

Tak jak kiedyś już pisałam wełenkę pozyskałam z przykrótkiego sweterka oraz przymałego bezrękawnika.

Bezrękawnik to nawet mi się nie podobał. Była to jedna z pierwszych moich prac. Jego cały tył wykonany był ściegiem dżersejowym i odwijał się. Dół zatem przeprasowałam żelazkiem, ustawionym na najwyższą temperaturę. Dało to jeszcze gorszy efekt. Leżał na dnie szafy, nie noszony. Przed spruciem nie zrobiłam jego zdjęcia.

Z połączenia tych dwu, częściowo lub w całości nieudanych projektów powstała oto chusta. Informacje, jak ją wykonać znalazłam w jednym z filmików AureliiMyszkiSzarej.


W pierwotnym zamyśle chusta miała być troszkę większa, ale wełenki szybko ubywało. Mimo to, jest pokaźnych rozmiarów: 202 [cm] na 100 [cm] – licząc razem z frędzelkami.


Moja pierwsza chusta - Butterfly Effect

Wzór znalazłam na blogu Drutoterapia. Moja chusta jest malutka. Robiłam ją na drutach 3.5 z włóczki akrylowej z domieszką wełny i wiskozy. Zakupiłam ją do zrobienia zimowego ubranka dla pieska. I jak zazwyczaj dużo mi jej zostało.


Wzór jest w sam raz dla kogoś, kto pierwszy raz rozpoczyna przygodę z chustami. Prosty do wykonania. Chustę noszę, głównie w zimie, do czarnego płaszcza.
 

Serweta szydełkowa - Majesty

I na koniec wielka odsłona i odpowiedź na pytanie – jaka serweta powstaje? Wzór wybrałam z pośród wielu na blogu Szydełkomania. Mam już za sobą trzydzieści przerobionych rządków i tydzień pracy. Jak utrzymam tempo pracy, to do końca czerwca powinnam skończyć.


***
Witam również nową Obserwatorkę i zapraszam do odwiedzania bloga i komentowania moich prac.