Dawno już nic nie robiłam na drutach. Ostatnie dziergane rzeczy, które pokazywałam powstały jeszcze zanim pojawił się pomysł tworzenia tego bloga. Dlatego też, w ramach odpoczynku od - głównie - szycia, wrzuciłam na druty prosty projekt. Były to skarpety.
Są to pierwsze skarpety, które robiłam od "palców do góry". Moje wcześniejsze dwie pary powstawały w kierunku odwrotnym. Zdecydowałam się na to, bo (1) chciałam wypróbować ten sposób oraz (2) dysponowałam niecałym motkiem wełenki i planowałam wykorzystać go już całego.