środa, 19 marca 2014

Wyróżnienie

Dzisiaj sprawdzając pocztę mailową zostałam mile zaskoczona. Otrzymałam wyróżnienie „LIEBSTER award”. Uzyskałam je od Iwony, autorki bloga Koronki Iwonki (http://iwonusiowo.blogspot.com/).


Za wyróżnienie bardzo dziękuję i odpowiadam na Twoje pytania.

O jakiej porze dnia znajdujesz czas na swoje robótki?
Każda pora jest dobra. Zazwyczaj dziergam przed południem lub wieczorami.

Ile czasu na nie przeznaczasz?
To, ile czasu poświęcam moim robótkom zależy od chęci. Czasami, zwłaszcza gdy robię duży projekt, są to trzy, cztery godziny bez przerwy. Bywają jednak chwile, gdy po zrobieniu jednego rzędu lub okrążenia odkładam robótkę.

Czy lubisz uczyć się nowych technik, czy wolisz doskonalić wcześniej poznane?
W moim przypadku obie odpowiedzi są poprawne.

Czy masz w swoim otoczeniu osobę podzielającą Twoją pasję?
Są osoby, którym podoba się to co robię i dopingują mnie w tym. Nie znam natomiast nikogo z kim mogłabym się spotkać na wspólne dzierganie.

Na co zwracasz uwagę wybierając  blogi do obserwacji?
Szczerze... na kolorystykę, piękne wzory rzeczy pokazywanych na blogach. Są również blogi, które po prostu dobrze się czyta.

***
Do wyróżnienia LIEBSTER award” nominuję dziesięć blogów. Podaję je w kolejności alfabetycznej. Są to jedne z tych blogów, do których często zaglądam.

http://aniam1009.blogspot.com/

A oto pytania do Was:
1. Czym najczęściej inspirujesz się tworząc własne projekty?
2. Wolisz robić na drutach, szydełkować?
3. Lubisz pracować nad robótką w ciszy, czy słuchasz w tym czasie np. muzyki?
4. Książki jakiego pisarza cenisz najbardziej?
5. Dlaczego zaczęłaś prowadzić bloga?


Następnie możecie nominować do tego wyróżnienia Wasze ulubione blogi i zadać ich właścicielom pięć pytań.

***
A na koniec pokażę nową serwetkę, nad którą obecnie pracuję. Wzór pochodzi z gazetki "Robótki ręczne 1-2/2012".

czwartek, 6 marca 2014

Chwilowy brak weny

Ostatnio trudno jest mi zabrać się za dzierganie. Nie mam ochoty ani robić na drutach, ani szydełkować. Pochłania mnie natomiast czytanie.

Mam w tej chwili tylko jeden projekt na drutach. Rozpoczęty już jakiś czas temu. Zaczęłam robić kolejne rękawiczki z klapką. Jedna jest gotowa, a druga zatrzymała się na etapie ściągacza. Będzie musiała jeszcze poczekać.

W zeszłym tygodniu, natomiast, udało mi się skończyć duży projekt. Od tamtej pory nie miałam w rękach nawet zwykłych nici. A o tym co robiłam opowiem Wam, gdy rzecz ta trafi do właścicielki.

piątek, 28 lutego 2014

Jak zrobić ubranko dla pieska – część 3

Poprzednie posty dotyczące tematu znajdują się pod linkami: część 1 i część 2.

W tej części znajdują się informacje na temat:
- miejsc, które należy ze sobą zeszyć, aby połączyć część grzbietową i brzuszną ubranka;
- wyrobienia golfiku (w formie ściągacza) oraz  spodenek (lub innej alternatywy na to, by ubranko się nie przesuwało podczas spaceru).

Mamy wykonane części: grzbietową i brzuszną. Pora je ze sobą połączyć, aby stworzyć kompletny strój. Na poniższym obrazku znajdują się schematyczne (brak zachowanej skali) rysunki obu części sweterka. Niebieskimi liniami zaznaczono miejsca, które należy ze sobą połączyć trwale. Powstaje otwór, który należy obrobić najlepiej ściągaczem. Tak powstanie golfik sweterka.


Drugie miejsce połaczenia zaznaczono zielonymi kropkami. Tutaj można wszyć guziki, zatrzaski lub inny rodzaj zapięcia. Ewentualnie również zeszyć trwale. Jest to uzależnione od tego, czy modyfikowana została wartość obwodu w stosunku do pierwotnej wersji pliku. Pisałam o tym w części 2.
Z mojego doświadczenia lepiej sprawdzają się sweterki zapisane.  Szybciej się je zakłada, a później ściąga.

Ostatnią rzeczą jest dorobienie nogawek spodenek. Alternatywą może być cienka gumeczka zakładana za ogon. Miejsca, wzdłuż których należy nabrać oczka zaznaczone są fioletowymi kropkami. Wymaganą (zależną od wymiarów próbki) ilość oczek przerabiamy przez kilka / kilkanaście rzędów prosto. Ile rzędów? Zależy to od pieska. Następnie dopieramy oczka, tak aby nogawka robiona dalej na okrągło pasowała do obwodu tylnej łapy psa. Wykonujemy mniej więcej tyle samo rzędów ile było we fragmencie robionym prosto. Ta część nie może być zbyt długa, aby nie krępować ruchów.

Na koniec pozostaje już tylko ostateczna przymiarka i spacer z psem, już niekoniecznie w ubranku, bo idzie wiosna.

niedziela, 16 lutego 2014

Zrobiona jakiś czas temu




Wzór został zaczerpnięty z gazetki "Robótki ręczne" nr 11(132)/2002.

środa, 12 lutego 2014

Jak zrobić ubranko dla pieska – część 2

Poprzedni post dotyczący tematu znajduję się pod linkiem - Jak zrobić ubranko dla pieska – część 1

W tej części znajdują się informacje na temat:
- części grzbietowej sweterka - ciąg dalszy;
- części brzusznej sweterka.

Górna część sweterka dla pieska zrobiona jest do poziomu przednich łap. Należy teraz wymodelować odpowiednie wcięcie na łapy (podobnie jak podkrój pachy), a następnie wyrobić kark (dekolt).


W dalszym ciągu potrzebny jest schematyczny rysunek części grzbietowej ubranka.

Na drutach mam C oczek. Na około połowie długości f rzędów muszę zamknąć C - D oczek. W moim przypadku będzie to 17 oczek. Liczba nieparzysta? Zatem zamknę 18 oczek; po 9 z każdej strony. Zamykam je w co drugim rzędzie, tak aby uzyskać ładny łuk.
Następnie dziergam prosto, pozostałą liczbę rzędów, z wcześniej odczytanej wartości f.

Przyszła teraz kolej nad wyrobienie karku w tym sweterku. Najpierw na środku należy zamknąć odpowiednią liczbę oczek. W pliku jest ona opisana jako liczba oczek do zamknięcia przy karku. Na drutach, w moim przypadku, zostanie zatem 66 o. – 20 o. = 46 o.; czyli po 23 oczka z każdej strony.

Zajmujemy się najpierw jedną stroną karku, a później analogicznie drugą. Wykonujemy g rzędów (u mnie – 15 rzędów). W trakcie ich przerabiania musimy, w co drugim rzędzie gubić oczka. Na końcu ma ich pozostać tyle, ile wyliczono w pliku. Wartość ta opisana jest jako końcowa liczba oczek do zamknięcia w robótce (połowa karku). W moim przypadku jest to 11 oczek. Oczka gubimy równomiernie. Przerabiając dodatkowy rząd, zamykamy oczka.

Po wykonaniu w odbiciu lustrzanym drugiej połowy karku, mamy gotową część grzbietową naszego ubranka.

4. Część brzuszna ubranka
Wartości, z których należy korzystać, zaznaczone na fioletowo, dodatkowo są oznaczone literami h, i, E … Co oznaczają te liczby? Patrzymy na rysunek, na którym rozrysowana jest ta część ubranka wraz z symbolami.


Obrazek można wydrukować i zapisać, przy oznaczeniach, wartości, które zostały obliczone. 

Na druty nabieramy liczbę oczek oznaczoną symbolem E. Przerabiamy je wybranym wzorem, tym którym wykonana została próbka. Ile rzędów robimy? Szukamy napisu mniej niż, w moim przypadku jest to mniej niż 43 rzędy. Wysokość tej części zależy od tego, ile sweterek ma przykrywać brzuszek psiaka.

Teraz przed Nami zwężenie, a potem poszerzenie robótki.  Robótkę poszerzamy, jak i zwężamy dosyć szybko, czyli w kilku rzędach. Część robiona prosto powinna być dosyć długa. Ten cały fragment robótki ma mieć h rzędów.

Ostatni fragment ubranka, gdzie na drutach mamy G oczek, przerabiamy przez i rzędów. Przerabiając dodatkowy rząd, zamykamy oczka.


UWAGA!
Do obwodu dodano 7 cm, aby wykonać zapięcie na guziki i by ubranko nie było zbyt obcisłe. Jeżeli chcecie je zeszyć, to w komórce 58E, należy zmienić wartość z =(G8-E33)+7 na =(G8-E33)+2 lub =(G8-E33). Zależy to od tego, czy pies został zmierzony na ścisło, czy nie.


W następnej części, która pojawi się za około 2 tygodnie zszyjemy dwie powstałe części ubranka i wykonamy golfik i spodenki.

piątek, 7 lutego 2014

Biała owalna serweta

Pisałam w ostatnim poście, że pracuję nad białą serwetą. Już skończona, zblokowana; robiona na zamówienie, dzisiaj trafiła w nowe miejsce. Pora zatem na kilka zdjęć.






Wzór zaczerpnęłam z gazetki "Robótki ręczne" nr 2/2003.

niedziela, 2 lutego 2014

Owalna serweta

Czerwona serweta, którą pokazywałam dwa razy, w czasie dziergania, jest już skończona. Gotowy wyrób jest dosyć duży. Ma wymiary około 72 x 43 [cm]. Dlatego też, miałam problem z jej blokowaniem. Tablica korkowa jest za mała, a dywanik zwijał się, przez co serweta nie trzymała formy. W rezultacie blokowałam ją na siedzisku, które stoi w przedpokoju. Okazało się być w sam raz.

Wzór zaczerpnęłam z gazetki "Robótki ręczne" nr 2/2003.




Obecnie pracują nad taką samą serwetą (wzór i wymiary) w kolorze białym.