niedziela, 29 września 2013

Jesienna opaska

Gdy nadchodzi jesień i rano jest chłodno, lubię chodzić w opaskach. Mam ich kilka, zrobionych głównie na drutach. Nadeszła pora, aby zaprezentować czapki, szale i opaski, które powstały nim zaczęłam prowadzić bloga.

W tym poście pokażę opaskę, którą zrobiłam w tym roku. Była to jedna z pierwszych rzeczy wykonanych przeze mnie na szydełku (nr 4.0 [mm]). Na niej ćwiczyłam robienie słupków i sposób trzymania nitki w ręce.



***
Aktualnie pracuję nad ażurowym bezrękawnikiem dla koleżanki mojej mamy. Wychodzi bardzo ładny. Dziergam wzór, który wykorzystałam już raz w szalu. Efekt końcowy pokażę, gdy trafi on do właścicielki.

czwartek, 19 września 2013

Jestem szczęśliwa

Dzisiaj kilka moich najnowszych robótek. Będzie robótka na drutach i szydełku, a także mała rzecz z materiału.

Na początek mitenki, które z drutów "zeszły" wczoraj wieczorem. Praca prosta i niezbyt czasochłonna. Zrobiłam je na drutach 3.5 [mm], z resztek włóczki, jakie zostały po wykonaniu szydełkowej chusty. Na obecne zimniejsze dni są w sam raz i z chustą tworzą niezły komplet.



***
Kolejna robótka to szydełkowa serwetka. Wykonana została na szydełku 1.5 [mm] z kordonka w kolorze ecru. Wzór został zaczerpnięty z gazetki "Robótki ręczne" nr 11(132)/2002. Trafiła ona w moje ręce dzięki uprzejmości koleżanki mojej Mamy. Wzór tej serwetki bardzo mi się podoba



***
Ostatnia rzecz, to torba na zakupy. Ponieważ dysponowałam małymi kawałkami materiałów nie jest jednokolorowa. Natomiast udało mi się dobrać tak kolory, że wszystko ze sobą współgra.

Torba z obu stron ma inną konfigurację użytych materiałów. W środku jest podszewka z dwiema naszytymi kieszeniami, na portfel i/lub klucze.




***
A na koniec bardzo dziękuję Obserwatorkom, które na mój blog zaglądają regularnie. Dziękuję Wam za komentarze. Są one motywacją do dalszej pracy.

piątek, 13 września 2013

Drobne i szybkie

Dosyć dawno miałam ochotę zrobić prostokątną serwetkę. Jej część centralną miały stanowić rozety. Zrobiłam dwie; a mój zapał uleciał...
Zostały mi te dwa elementy. Po zblokowaniu, służą jako małe serweteczki i stoją na nich wazoniki. Każda ma 11 [cm] średnicy i zrobiona jest na szydełku 1.5 [mm].
Wzór zaczerpnęłam z gazetki "Sabrina Robótki 3/2013".


Drugim drobiazgiem, jaki zrobiłam jest malutki igielnik, w kształcie serca, z gumką do założenia na nadgarstek. Jest bardzo przydatny, gdyż nie muszę pamiętać o przenoszeniu z miejsca w miejsce igielnika, z którego korzystam. Ten jest zawsze ze mną, w trakcie szycia.

sobota, 7 września 2013

"Margrethe"

Jakiś czas temu, na blogu Robótki ręczne, zauważyłam zdjęcia serwety "Margrethe". Bardzo mi się spodobała, dlatego postanowiłam, że ją wydziergam.


Jest to moja pierwsza serweta robiona na drutach. Użyta wełenka spowodowała, że wzór jest troszkę mało widoczny. Ładnie wygląda oglądana z bliskiej odległości. Jeżeli będę ją robić kiedyś jeszcze raz, to wezmę jednokolorową włóczkę.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Serweta i małe coś

Dzisiaj przedstawię Wam dwie moje najnowsze robótki. Obie wykonane zostały na szydełku.

Pierwsza z nich to serweta. Wzór zaczerpnęłam z gazetki "Sabrina Robótki 3/2013". Robiłam ją na szydełku nr 1.5 [mm], z kordonka w kolorze ecru, którym wykonałam moją dużą prostokątną serwetę pod telewizor.


Po zblokowaniu podoba mi się jeszcze bardziej, niż na zdjęciu prezentowanym w gazetce. Moja wyszła troszkę delikatniejsza, ale to kwestia doboru nici.


Dodatkowo prezentuję jeszcze dwa zbliżenia: samego środka serwety oraz jej brzegu.



Drugą rzeczą wykonaną w niedalekiej przeszłości jest zakładka do książki. Ostatnimi czasy dużo czytam, a jako zakładkę najczęściej wykorzystuję paragon za zakup danej pozycji. Stąd ten pomysł. A efekt oceńcie same.

czwartek, 22 sierpnia 2013

Poszewki na poduszki

A oto dwie poszewki na poduszki, o których wspomniałam wczoraj. Powstały bardzo szybko. Zapinane są na rzep.



środa, 21 sierpnia 2013

Wiosenna torebeczka - część 2

Pamiętacie pewnie moją torebeczkę wykonaną na szydełku; a jeżeli nie, to wystarczy kliknąć na odnośnik. W jednym z komentarzy szyleczko zapytała, czy pojawi się podszewka. Wtedy nie do końca byłam przekonana o konieczności wzbogacenia torebki o ten element. Bardziej skłonna byłam wszyć zamek.

Jednak po kilku miesiącach dojrzałam do tej decyzji i podszewka powstała z białego płócienka. To co mogłam przeszyłam maszynowo. Reszta, czyli doszycie podszewki do samej torby, zostało wykonane ręcznie. Efekt jest zadowalający, a wygląda mniej więcej tak, jak na fotografiach.



***
Z maszyną się już przeprosiłam. Jednak za każdym razem, gdy palce zbliżają się niebezpiecznie do stopki, czuję pewien niepokój. Mimo tego powstał już pierwszy uszytek: dwie poszewki na poduszki. Pojawią się w następnym wpisie.