poniedziałek, 29 lipca 2013

Szyjemy... poduszkę ze szmatek

Poduszkę, którą dzisiaj prezentuję zrobiłam już jakiś czas temu. Powstała zaraz po fartuszku kuchennym. Jest dwustronna. Jedna strona to coś a la patchwork, a druga to jednolity materiał z kontrastową plisą na guziki.



Guziki, kupione blisko dziesięć lat temu, znalazły swoje zastosowanie. Okazały się nie pasować do pewnego sweterka, do którego miały być. Czekały...


5 komentarzy:

  1. Ale fajna, zakręcona poszewka! Super! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka radoosna ci wyszła! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Wam. Starałam się, żeby była dokładnie zrobiona. Nawet się to udało.

    OdpowiedzUsuń