środa, 13 listopada 2013

Kawa z mlekiem - cz. 3

Odsłona trzecia i zarazem ostatnia.

Kamizelka już skończona i dostarczona w odpowiednie ręce. Właścicielka jest zachwycona. Powiedziała, że właśnie o taki element stroju jej chodziło. Mnie sprawia radość dzierganie danej rzeczy, a efekt końcowy cieszy innych. Chyba nie ma nic lepszego.

A otro kamizelka w całej okazałości.


Na zdjęciu brak jest jedynie guzika. Zdjęcia już nie zdążyłam zrobić, gdyż powstawał on w ostatniej chwili.

niedziela, 10 listopada 2013

Kawa z mlekiem - cz. 2

Z przepięknej melanżowej włóczki, głównie na szydełku powstaje kamizelka bez rękawów, zapinana na jeden guzik. Drobne wykończenia wykonane będą na drutach wzorem ryżu. Chcę tym razem uniknąć ściągacza, gdyż ubranko ma być luźne, do zarzucenia na bluzeczkę.


Kamizelkę robię dla koleżanki mojej Mamy. Już nie mogę doczekać się jej reakcji. Efekt końcowy coraz bliżej.


***
Dzisiaj, zupełnie przypadkiem, na maszynie, powstało drobne etui na szydełka. Do tej pory nie miałam ich gdzie trzymać, więc leżały wszędzie; nawet w kosmetyczce. Od dzisiaj mają już swoje miejsce.

sobota, 9 listopada 2013

Kawa z mlekiem - cz. 1

Aparat poszalał i sam dołożył troszkę zieleni, na poniższym zdjęciu.

Z melanżu powstaje... na razie nie powiem co. Niech przez chwilę pozostanie to jeszcze w tajemnicy. Na pewno będzie to połączenie robótki szydełkowej z wykończeniami dzierganymi na drutach.


***
Na prośbę szyleczkoKasi J. pokazuję moją ostatnią kwadratową serwetkę w całej okazałości.

wtorek, 5 listopada 2013

Serwetka kwadratowa

Szydełkowa serwetka, którą wykonałam ostatnio, kształtem zbliżona jest do kwadratu. Wykonałam ją na szydełku 1.5 [mm] z kordonka w kolorze ecru. Wzór pochodzi z gazetki "Robótki ręczne" nr 11(132)/2002.


piątek, 1 listopada 2013

Zimowy szalik

Z pozostałej części włóczki, którą zrobiłam ażurowy bezrękawnik powstał ciepły, szydełkowy szalik na zimę. Ma zwężane końcówki i frędzelki. Wykonany został na szydełku nr 4.0 [mm].
Kolor na zdjęciach jest daleki od oryginału.


niedziela, 27 października 2013

Pineapple Delight - cz. 1

Dzierganie chusty w Ananasy idzie wolno, nawet bardzo. Udało mi się już pomylić, czego skutkiem było sprucie 3 rzędów. Ale to moja wina, gdyż zostawiłam robótkę w połowie rzędu.


Prucie, to jeszcze drobnostka. Natomiast nabieranie ponowne oczek na druty było dosyć męczące. Zwłaszcza jak zabiera się za to późnym wieczorem. Tak było w moim przypadku.
Mam nadzieję, że to pierwsza i ostatnia pomyłka tego typu.

środa, 23 października 2013

Opaski na jesień




***
Zaczęłam dziergać razem z Intensywnie Kreatywną chustę ze wzorem ananasów. Idzie dosyć wolno, ale dlatego, gdyż nie chcę przeoczyć żadnego oczka.
Również znajduję czas na szydełko, dwa dni temu rozpoczęłam nowy projekt lekkiego dłuższego zapinanego bezrękawnika.